Ransomware 2026: Jak firmy mogą przygotować się na największe cyfrowe zagrożenie?

Ransomware jako dominujące zagrożenie cybernetyczne

W ostatnich latach ransomware stał się jednym z najbardziej niebezpiecznych i kosztownych zagrożeń cyberbezpieczeństwa dla firm na całym świecie. Wysokość okupu żądanego przez przestępców znacznie wzrosła, co dodatkowo zwiększa koszty związane z atakami. W 2025 roku zjawisko to nie tylko nie zwalnia tempa, ale ewoluuje w kierunku bardziej zautomatyzowanych, celowanych i destrukcyjnych form ataku.

Cyberprzestępcy nie ograniczają się już jedynie do szyfrowania danych – coraz częściej kopiują je i grożą ich ujawnieniem, co zwiększa presję na ofiary i prowadzi do większych strat finansowych oraz wizerunkowych. Każda organizacja, niezależnie od wielkości czy branży, musi liczyć się z możliwością stania się celem takiego ataku.

Twórcy ransomware dostrzegli potencjał tego typu oprogramowania i stale doskonalą swoje metody, koncentrując się głównie na przedsiębiorstwach. To podkreśla rosnące umiejętności i złożoność ich działań. Dlatego tak ważne jest zrozumienie natury ransomware, jego metod działania oraz sposobów skutecznej ochrony przed nim.

Czym jest ransomware i jak działa?

Ransomware to rodzaj złośliwego oprogramowania, które po zainfekowaniu systemu blokuje dostęp do danych, zwykle poprzez szyfrowanie plików. Cyberprzestępcy żądają okupu (najczęściej w kryptowalutach) w zamian za odszyfrowanie danych lub – coraz częściej – za powstrzymanie się od ich ujawnienia w sieci.

Proces zaszyfrowania może rozpocząć się od prostego kliknięcia w zainfekowany link, otwarcia złośliwego załącznika lub wykorzystania podatności w systemie. W 2025 roku ransomware potrafi rozprzestrzeniać się samoczynnie w sieci firmowej, infekując kolejne urządzenia. Jego skuteczność rośnie dzięki wykorzystaniu automatyzacji oraz sztucznej inteligencji, która umożliwia szybkie wykrywanie słabych punktów infrastruktury IT.

Gdy kod ransomware zostanie uruchomiony, szyfruje pliki użytkowników, czyniąc je niedostępnymi do momentu zapłaty okupu. Ofiary nie mogą odzyskać dostępu do swoich danych bez odpowiedniego klucza deszyfrującego.

Rodzaje ransomware

Jak wygląda atak ransomware – krok po kroku

1. Ofiara otrzymuje e-mail z fałszywym załącznikiem lub linkiem

Atak zwykle zaczyna się od wiadomości e-mail, która wygląda jak rutynowa korespondencja biznesowa – faktura od kontrahenta, informacja o przesyłce czy potwierdzenie zamówienia. Nadawca może podszywać się pod znaną firmę lub pracownika organizacji. Wiadomość zawiera załącznik (np. plik Word, PDF lub ZIP) lub link prowadzący do strony przypominającej portal logowania lub system CRM.

Cyberprzestępcy coraz częściej stosują narzędzia AI do tworzenia treści bezbłędnych językowo, co utrudnia wykrycie podstępu. W niektórych przypadkach e-mail jest wysyłany po wcześniejszym rozpoznaniu struktury organizacji – jest to forma spear phishingu. Celem jest nakłonienie ofiary do kliknięcia i otwarcia zainfekowanego pliku bez wzbudzania podejrzeń.


2. Kliknięcie uruchamia złośliwy kod, który infekuje system

Po kliknięciu uruchamiany jest złośliwy kod – często makro lub skrypt, który instaluje tzw. dropper, czyli program pobierający właściwe oprogramowanie ransomware. Infekcja może przebiegać niezauważenie, bez wyraźnych oznak.

W tle następuje rekonesans – złośliwe oprogramowanie analizuje strukturę sieci, sprawdza dostępne zasoby i zbiera dane uwierzytelniające. Kod jest często tak zaprojektowany, aby unikać wykrycia przez klasyczne oprogramowanie antywirusowe. Przestępcy wykorzystują również luki w zabezpieczeniach systemowych i aplikacyjnych. Im więcej punktów dostępu zdobędą, tym skuteczniejszy będzie atak. Od tego momentu system jest zagrożony pełną eskalacją.


3. Ransomware rozprzestrzenia się w sieci, szyfrując pliki

Gdy kod ransomware jest aktywny, zaczyna replikować się w sieci lokalnej. Wykorzystuje tzw. lateral movement – przejścia z jednego urządzenia na inne przy użyciu słabych haseł, otwartych sesji administratorów lub podatnych usług na komputerze.

W ciągu minut lub godzin setki tysięcy plików mogą zostać zaszyfrowane algorytmem uniemożliwiającym ich odczyt. Ransomware może celować w pliki lokalne, sieciowe dyski, serwery i backupy – jeśli nie są odpowiednio chronione. Często szyfrowane są tylko najcenniejsze dane: księgowość, bazy klientów czy pliki projektowe. Proces ten jest zwykle zaplanowany tak, by nastąpił poza godzinami pracy, gdy reakcja zespołu IT będzie opóźniona. W tej fazie zablokowana zostaje operacyjność firmy.


4. Wyświetlany jest komunikat z żądaniem okupu

Po zakończeniu szyfrowania pojawia się komunikat – najczęściej w formie notatki tekstowej lub okna pop-up – informujący, że dane zostały zaszyfrowane. Wiadomość zawiera szczegóły dotyczące zapłaty okupu: adres portfela kryptowalutowego, termin oraz ostrzeżenia przed próbą samodzielnego odzyskania danych.

Często cyberprzestępcy oferują możliwość „dowodu” – odszyfrowania jednego pliku na próbę. W przypadku tzw. double extortion grożą również publikacją danych w Internecie, jeśli okup nie zostanie zapłacony. Komunikaty bywają stylizowane na profesjonalną korespondencję i zawierają instrukcje techniczne dla ofiary. Celem jest wywołanie paniki i presji na natychmiastową decyzję.


5. Brak reakcji skutkuje często publikacją danych w darknecie

Jeżeli firma nie podejmie negocjacji lub nie zapłaci żądanego okupu w określonym czasie, cyberprzestępcy przechodzą do kolejnego etapu. Dane są częściowo publikowane w darknecie, na tzw. „leak sites” – stronach należących do grup ransomware. To forma presji mająca skłonić ofiarę do zapłaty, zanim nastąpi pełny wyciek.

W przypadku firm działających w sektorach regulowanych (np. medycznym czy finansowym) konsekwencje mogą być szczególnie poważne: naruszenie RODO, utrata klientów, kary finansowe. Często cyberprzestępcy kontaktują się też z mediami lub klientami firmy, aby zwiększyć presję. Atak kończy się nie tylko utratą danych, ale także reputacji i zaufania. Dlatego szybka reakcja i profesjonalne wsparcie są kluczowe.

Najczęstsze wektory ataków ransomware

Phishing(najczęściej wykorzystywany kanał). Phishing to najczęstszy punkt wejścia dla ransomware –opiera się na manipulacji użytkownikiem. E-maile często podszywają się pod znane marki, dostawców lub współpracowników. Kliknięcie w złośliwy link lub załącznik uruchamia złośliwe oprogramowanie. Hakerzy wykorzystują brak szkoleń i świadomości użytkownika, co znacznie zwiększa skuteczność tego wektora.

Zainfekowaneaktualizacje oprogramowania. Cyberprzestępcy potrafią przejąć legalne kanały aktualizacji lub tworzyć ich fałszywe wersje. Atakują systemy, które automatycznie pobierają nowe wersje oprogramowania bez weryfikacji. Po instalacji złośliwej aktualizacji ransomware rozprzestrzenia się w tle. Ten wektor trudny jest do wykrycia bez zaawansowanego monitoringu.

Słabe hasła i brak uwierzytelnienia wieloskładnikowego. (MFA)Hasła typu „1234” czy „admin”wciąż są stosowane w środowiskach firmowych. Brak MFA ułatwia przejęcie kont i dostęp do wrażliwych danych. Cyberprzestępcy wykorzystują boty do automatycznego testowania loginów. To jeden z najłatwiejszych do zabezpieczenia, ale wciąż lekceważonych wektorów ataku.

Niezałatane podatności systemowe.Wiele firm opóźnia aktualizacje systemów operacyjnych i aplikacji. Przestępcy wykorzystują znane luki, na które są już dostępne łatki. Skany podatności odbywają się automatycznie i masowo. Brak zarządzania aktualizacjami otwiera furtkę do całej infrastruktury IT, która może być wykorzystywana przez cyberprzestępców.

Dostęp przez partnerów zewnętrznych (łańcuch dostaw). Ransomware coraz częściej przenika przez partnerów i dostawców usług IT. Małe firmy z niższym poziomem zabezpieczeń stają się bramą do większych organizacji. Przestępcy identyfikują i atakują najsłabsze ogniwo w łańcuchu. Dlatego audyt i kontrola dostępu partnerów biznesowych są kluczowe.

H2 Modele szantażu: od szyfrowania po publikację

Kampanie ransomware znacznie wykraczają poza klasyczne szyfrowanie danych. Coraz częściej stosowany jest model podwójnego szantażu: po zablokowaniu plików, przestępcy kopiują dane i grożą ich upublicznieniem. Wersja rozszerzona, tzw.potrójny szantaż, obejmuje również ataki DDoS na firmową infrastrukturę, jeśli żądania nie zostaną spełnione. Takie działania mają na celu maksymalne zwiększenie presji na ofiary i uzyskanie szybkiej zapłaty. W 2025 roku można spodziewać się, że kolejne warstwy presji będą dodawane – np. informowanie klientów lub partnerów o rzekomych zaniedbaniach firmy. Współczesne grupy ransomware stosują różne modele ataku:

  • Single Extortion – tylko szyfrowanie danych
  • Double Extortion – szyfrowanie + groźba     publikacji
  • Triple Extortion – + atak DDoS
  • Quadruple Extortion – + szantaż klientów i     partnerów

Nowe modele ataków: podwójny i potrójny szantaż są coraz bardziej popularne. Przestępcom udaje się przeprowadzać skuteczne ataki na zabezpieczone dane oraz kopie bezpieczeństwa, co zwiększa presję na ofiary. Dodatkowo, zamiast szyfrować pliki, niektóre typy ransomware, takie jak WinLock, blokują dostęp do systemu lub trwale usuwają dane, wywołując chaos i niepewność wśród użytkowników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© IT Excellence S.A.